sobota, 2 listopada 2013

O Naszych bratnich duszach ... I mała informacja #6

Hej... Jestem i przychodzę do was z nowym tematem, ale za nim do niego przejdziemy chcę coś ogłosić a więc: ze względu na moje lenistwo post odpowiedzi z aska 2/2 się nie pojawi bo mam tyle tematów że wolę iść na bierząco, ale jeżeli ktoś jest tym zainteresowany zapraszam bezpośrednio na aska: http://ask.fm/Karolowy no i to tyle.
Dzisiaj powiem trochę o tak zwanych więziach międzyludzkich inny mi słowy o naszych " bratnich duszach " A ponieważ spodobał mi się sposób przekazywania wam informacji w sposób krótkich fragmentów tak też zrobię : )

(...) Znowu zapowiadało się na kłótnie, a on wciąż nie mógł zrozumieć dlaczego ona chce o nim zapomnieć, przecież byli dla siebie tacy bliscy. Kolejna kłotnia, a za tym kolejna dawka cierpienia... Czy ona nadal czuje to o czym tak bacznie upewniała ? Dlaczego chce mieć spokój... Te pytania zadręczały Thomasa, gdyż kochał ją całym swoim sercem. Nie potrafił pojąć dlaczego tak bliska mu osoba nie chce go już znać. Przez ten miesiąc oddalili się od siebie bardziej niż przez cały rok swojej znajomości, te same poglądy i ten sam wizerunek świata zniszczyły niedojrze ich związek, to jeszcze przyjaźń... Są ludzie którzy potrafią żyć ze sobą w harmonii po mimo tych samych poglądów, ale to są wyjątki. Ich wspólne więzi zaprowadziły do miłości, która skończyła się nienawiścią, nigdy już nie odbudowali swoich relacji. Ona obwiniła go o wszystko co się stało, bardzo przez to cierpiał, nie chciałą go znać kazała mu się usunąć ze swojego życia, powiedziałą że jej nie obchodzi i może się zabić. A rok później płakała nad jego grobem widząc jaki wieklki bląd popełniła. . .

Wszystko co się stało w tej opowieści zatoczyło się w błedne koło zaczeli od nieznajomości i tak samo skończyli, kiedy znajdujemy swoją bratnią duszę, warto nie zapomnieć o tym że my jesteśmy sobą i to że ktoś myśli tak jak my jest złe, nas otacza wiele ludzi i tą osobę powinni otaczać inni ludzie. Ale gdy we dwójkę się spotkają harmonia się załamuję bo są tacy sami, a co za tym idzie po pewnym czasie  znudzą się sobą i tak i tak. A ten kto się bardziej przywiążę bedzie ciepiał przez to że jest taki sam jak tamta druga połówka, ale trzeba pamiętać że kazy, ból tęsknotę i cierpienie znosi inaczej i tego nie można porównać. W tej historii ona znoisła to lepiej ale to może dlatego że to on znudził się jej. Jego rozwaliło to od środka i nie mógł sobie z tym poradzić chociaż przez pewnien czas starał się być silny, jej słowa były na tyle ważne dla niego, że jego życie straciło sens, czuł sięjak niechciany odludek bez miejsca na ziemi i tak doszło do tego że pewnego dnia postanowił przerodzić jej słowa w czyn.

Pamiętajcie: uważajmy na kogo trafiamy, jeżeli jest on taki sam jak my musimy uważać, nie zawsze jest źle ale warto jest mieć się na baczności w takich sytuacjach po prostu nie warto ryzykować. Takie historie zdażają się wielu ludziom codziennie, jdni są silniejsi i jakoś dają sobie z tym radem a drudzy niestety nie i sami nie potrafią sobie poradzić. A teraz apel do was ludzie ! Pomagajmy innym tym do których nikt nie podchodzi, tym którzy są pośmieliskiem a mają mase swoich problemów, tym których nie rozumieją nawet najbliżsi, bo jeżeli będziey pomagać więcej ludzi pośród nas będzie teraz żyć.
A teraz cytat na dziś:

" Każde twoje słowo rani jak najostrzejszy nóż, jeżeli nie przestaniesz ranić mnie słowami, wreszcie przebijesz moje serce "



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz