Ten post nie jest przeznaczony dla wszystkich. Jest on kierowany glównie do osób z niską, lub bardzo niską saooceną. Wszyscy bardzo dobrze wiemy, ze żyjemy w okropnych czasach, gdzie nietolerancja czeka na nas praktycznie na każdym kroku. Wystarczy, że tylko trochę będziemy różnić się od ludzi w, których otoczeniu żyjemy, a oni już znajdą powód do tego by zacząć mieszać nas z błotem. Dobrze wiem jak to jest, moja przygoda z tym, że tak to nazwę " wybrykiem natury " zaczęła się 7 lat temu. Kiedy się przeprowadziłem, na początku wszystko wydawało się spoko, nowi znajomi tak dalej. Nie zapominajmy że patrzyłem na świat oczami siedmioletniego dziecka :P Sielanka po połowie roku zaczęła się robić z lekka toksyczna, już tlumaczę w jaki sposób. Znajomi przez to że byłem nowy traktowali mnie gorzej, jakby miejsce gdziezamieszkałem było ich własnością, ich terytorium. Pewnien chłopak zaczął mnie dręczyć, w końcu inni zobaczyli że też mogą, ponieważ kiedyś byłem pacyfistą, w pewnym stopniu nadal jestem, ale kiedy jestem w sytuacji zagrożenia to przecież muszę się bronić, ale raczej unikam przemocy. A więc dalej: W szkole też nie za bardzo mnie lubiono, więc i na osiedli i w szkole miałem koszmar, oczywiście nadal patrząc na to z perspektywy dziecka. Teraz po siedmiu latach nadal jestem dręczony i to już na dużą skalę ^^ Ale teraz już się tym nie przejmuję, mam gdzieś opinię innych i ich bluzganie na mnie. Niestety, dla niektórych dręczenie i brak akceptacji wśród znajomych, to dopiero nowe przeżycie i jest to coś bardzo ciężkiego. Musimy jednak zapamiętać , że złe opinie innych na nasz temat czy też ciągłe prześladowanie, swiadczy o naszej odmienności, co nie znaczy że jesteśmy gorsi. Odmienność to coś a co nie stać naszego społeczeństwa, wszyscy są tacy sami, tak samo nudni i banalni, więc kiedy zauważają, że ktoś jest inny jest to dla nich po prostu coś chorego i wykraczającego poza ich małą psychikę. Ci ludzie kiedyś zrozumieją to że nie chcą yć tacy jak inni ale do tego potrzeba czasu i dojrzałości. Osoby, które są odmienne, mają po prostu bardziej rozwiniętą psychikę i są bardziej dojrzali. Musimy nauczyć się ignorować naszych "oprawców" bo to zaboli ich najbardziej, kiedy będziemy reagować na odzywki ta osoba będzie wiedziała że jesteśmy słabi i ze obchodzi nas jej zdanie na nasz temat. Nie stwarzajmy im takich pozorów, tylko brnijmy do przodu z głową w górze. Dobra pierwsza częśc już za nami, teraz czas na docenienia siebie:
Niedawno odkryłem, no moze nie odkryłem ale wytłumaczyłem sobie pewne rzeczy i sprawy. Po czym doszedłem do wniosku, że by ktoś mógł mnie pokochać i żebym ja mógł pokochać kogoś, muszę zaakceptować i zacząć doceniać samego siebie, żeby inne osoby nie dostrzegały tylko zakompleksionego chłopaka. Musimy pokazać ludziom co tak naprawdę w nas tkwi by nie oceniali nas po okładce, i odkładali na półkę, niczym niezbyt ciekawą książkę. Każdy z nas jest wartościowy, szkoda że niekiedy trudno nam to powiedzieć o nas samych. Ja mam niską samoocenę, wiem o tym, ale staram się nad sobą pracować i robić wszystko byzaakceptować siebie takiego jakim jestem. Nie zmieniajmy się dla ludzi oni nie są tego warci, zostańmy tacy jacy jesteśmy, bo w głębi naszych dusz jesteśmy dla siebie idealni. Odkrywanie siebie to naprawdę ważna sprawa, to tak jak z próbowaniem nowych rzeczy, jeżeli czegoś nie spróbujesz nie dowiesz się jaki ma smak, czy jest smaczne, czy też gorzkie. Musimy odkrywać siebie kawałek po kawałku, musimy zauważać to co nas interesuje, to co lubimy, a czego nie. To jakie są nasze pozytywy a jakie nasze wady. Bo tylko fragmenty naszej duszy i naszego życia, potrafią złożyć się w jedną całość, bez jednego elementu upadną. W naszym przypadku brakuje odnalezienia w sobie pozytywnych cech, bez nich po pewnym czasie upadniemy i w oczach innych, jak i w naszych staniemy się nikim. To nie jest łatwe, ale uczmy się tego jak chodzenia czy mówienia, kroczek po kroczku, słowo po słowie pomalutku. Tak jak przed tęczą musi padac deszcz, tak przed docenieniem musi być akceptacja. Musimy robić to chronologicznie, by odnaleźć w tym prawdziwy sens. Dla nas nadszedł czas na zmiany, nie jutro, nie za tydzień ie czekaj z tym i zacznij już dziś. Stań przed lustrem i zanij prawić sobie komplementy, zacznij przyglądać się sobie i zacznij odnajdywać w sobie pozytywy, bo pamiętaj tylko małymi kroczkami możesz coś zmienić.
Myślę, że ode mnie to by było już na tyle, mam nadzieję że w jakikolwiek sposób weźmiecie na poważnie moje słowa. Teraz dodam tak jak kiedyś, cytat, obrazek i gifa a wam życzę miłego ( wstawicie tu sobie porę dnia w której to czytacie xD ) I do zobaczenia. Czesć i czołem, jestem padołem :D !
" Zaczynajmy od małych rzeczy, a po pewnym czasie zacznijmy dostrzegać jakie wielkie przynoszą zmiany "



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz